Hybrid nails-home studio

Szalenie modne a zarazem praktyczne- malowanie paznokci metodą hybrydową, żelową a w rzadkich przypadkach nawet i akrylową.

Dla Mnie? Przede wszystkim praktyczne. Miesiąc spokoju, bez martwienia się o poprawianie, odpryski itp. Miałam okazję odwiedzić kilka kosmetyczek i jedna szczególnie wpadła w Me gusta. Niestety nie zawsze jest czas na 2 godzinne seanse u kosmetyczki albo coś wypadnie a może i funduszy brak( chociaż to naprawdę nie jest tak kosztowne jak się wydaje). Generalnie często za czymś biegamy i nie zawsze mamy chwilę ‘ na siebie’.

Postanowiłam stworzyć małe studio, z ciekawości, uwielbienia dla kosmetycznych możliwości ( oczywiście bez przesady) i ze względu na ciągłą pracę a zarazem brak możliwości umawiania konkretnych terminów. Do rzeczy zatem!

Czy to jest trudne?

Tak.  Bo wymaga precyzji, cierpliwości, czasu, dokładności i wszystkiego tego, czego nie zawsze mamy.

Kosztowne? Dość sporo. Za podstawowy mini starter zapłacimy około 300zł.

W przeliczeniu na wizyty- po jakimś czasie koszta się zwracają.

Te złote to efekt kilku filmików z youtube i porad. Drugie, które samodzielnie zrobiłam.

Poniżej Mój pierwszy raz, oczywiście- zalane skórki, krzywo i grubo. Uważajcie koniecznie z tym zalewaniem,  wkładając pod lampę dłoń- nieziemsko piecze a ponadto pod lakier dostaje się powietrze, gdzie taki paznokieć szybko odchodzi.

img_20161001_220715

Jeśli Macie jakieś pytania- zapraszam do kontaktu i  komentarzy.

Na wszystkie postaram się odpowiedzieć:)

Jag&Jope

Advertisements